Pani Morgan stanęła przed nią i pchnęła ciężkie czer­wone drzwi frontowe. Chłopcy wpadli do środka, odpycha­jąc Vanessę, która stała i uśmiechała się głupio, nie bardzo wiedząc, dlaczego to robi. Nie, żeby przejmowała się takimi rzeczami czy w ogóle je zauważyła, ale nie mogła nie zaga­pić się na to... na to wszystko. Okna o podwójnej wysokości okalały frontowe wejście. Biało - niebieskie kosze w marynar­skie pasy stały tuż za drzwiami pełne plażowego ekwipun­ku. Rozpościerał się przed nią rozległy salon. A tuż za nim kuszący turkusowy basen. To było całkiem nie w jej stylu, ale z drugiej strony, ostatnio wszystko, co było w jej stylu, okazywało się do bani. Może powinna spróbować tego łatwe­go, słonecznego życia, które toczyło się tu przed jej oczami, dokładnie pod jej nosem? Może mroczne klimaty w niczym jej nie pomagały? .

Pokiwał głową do Dianthii, która odpowiedziała w języku, którego nie zrozumiałam z rodzajem zastygniętego wyrazu twarzy, co przyjęłam z głębokim szokiem.. Już kiedy kończę zdanie, wiem, że zbyt mocno się broniłam, by Riley mi uwierzyła. Ale nie cofnę czasu, próbuję więc zignorować siostrę, która skacze po pokoju i krzyczy:. Chociaż były to tylko przypuszczenia Jazza wzięłam ich treść całkiem poważnie. Sama zresztą powiązałam wcześniej wyjazd córki z rodziną Volturi. Jeśli robiły to także inne osoby, musiało zaiste coś w tym być.. - To dla mnie?. - Stevie Rae ma zdolność odczuwania żywiołu ziemi!. Laszlo wziął przecinak do drutu, lecz zmienił zdanie i sięgnął po obcęgi..