Miałam nadal omamy czy on naprawdę siedział skulony próbując wcisnąć się w najbardziej odległy zakamarek tylniego siedzenia. .
Gdzie jest twój telefon?. - Powinnam się domyślić, że cię tu znajdę.. - Nie boisz się gwałtu, słodziutka? - zapytał, wyraźnie zadowolony. - Twarda z ciebie suka.. Trudno się pozbyć starych nawyków.. - Czy to nie dziwne? Ja też jestem Redbird, córka słońca i właśnie się zmieniam w upiora nocy — powiedziałam do siebie, ale dość słabym głosem, co mnie zdziwiło, zwłaszcza że głos mój odbijał się echem, jakbym mówiła do tuby.. „Tutaj" oznaczało opuszczoną klapę sedesu, skąd bez trudu mógłby ich dosięgnąć, leżąc w wannie.. – Alcide – powiedziałam – nie przypominaj sobie tego. Nie mogłeś nic na to poradzić, a ostatecznie i tak wyszło dobrze..